<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>Fotografia blog Dominik Golenia &#187; zdjęcia</title>
	<atom:link href="http://www.dg.art.pl/tag/zdjecia/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://www.dg.art.pl</link>
	<description>Fotografia reportażowa, artystyczna</description>
	<lastBuildDate>Mon, 15 Aug 2011 10:20:53 +0000</lastBuildDate>
	<language>en</language>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
	
		<item>
		<title>Zasady komponowania reportażu (fotoreportażu)</title>
		<link>http://www.dg.art.pl/2010/08/zasady-komponowania-reportazu-fotoreportazu/</link>
		<comments>http://www.dg.art.pl/2010/08/zasady-komponowania-reportazu-fotoreportazu/#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 26 Aug 2010 20:32:09 +0000</pubDate>
		<dc:creator>admin</dc:creator>
				<category><![CDATA[fotoreportaż]]></category>
		<category><![CDATA[Newsy]]></category>
		<category><![CDATA[fotografia blog]]></category>
		<category><![CDATA[fotografie]]></category>
		<category><![CDATA[james natchway]]></category>
		<category><![CDATA[komponowanie]]></category>
		<category><![CDATA[kompozycja]]></category>
		<category><![CDATA[mariusz forecki]]></category>
		<category><![CDATA[plan ogólny]]></category>
		<category><![CDATA[powódź]]></category>
		<category><![CDATA[reportaż]]></category>
		<category><![CDATA[tomasz tomaszewski]]></category>
		<category><![CDATA[zbliżenie]]></category>
		<category><![CDATA[zdjęcia]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.dg.art.pl/?p=573</guid>
		<description><![CDATA[Klatka z filmu &#8222;War photographer&#8221; (po prawej) przedstawia Jamesa Nachtweya, który w swoim mieszkaniu komponuje z wykonanych zdjęć reportaż. Jest on wybitnym fotografem wojennym. Każde jego zdjęcie jest wspaniałe. A mimo to ułożenie z nich spójnej historii zajmuje często kilka dni. Warto przyjrzeć się także w jaki sposób to wykonuje. Zdjęcia są wydrukowane. Tablica magnetyczna [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<table border="0">
<tr>
<td valign="top">Klatka z filmu &#8222;War photographer&#8221; (po prawej) przedstawia Jamesa Nachtweya, który w swoim mieszkaniu komponuje z wykonanych zdjęć reportaż. Jest on wybitnym fotografem wojennym. Każde jego zdjęcie jest wspaniałe. A mimo to ułożenie z nich spójnej historii zajmuje często kilka dni. </p>
<p>Warto przyjrzeć się także w jaki sposób to wykonuje. Zdjęcia są wydrukowane. Tablica magnetyczna ułatwia zmianę ich położenia. Na ścianie panuje porządek &#8211; nic nie odwraca uwagi od zdjęć.</p>
<p>Dlaczego to takie trudne? Jak ułożyć interesujący reportaż?</td>
<td><a href="http://www.dg.art.pl/wp-content/uploads/2010/08/James-Nachtwey-1.jpg"><img src="http://www.dg.art.pl/wp-content/uploads/2010/08/James-Nachtwey-1.jpg" alt="James Nachtwey" title="James-Nachtwey-1" width="576" height="320" class="size-full wp-image-578" /></a></td>
</tr>
</table>
<p><font size="4"><strong>Po pierwsze: klasyczne zasady komponowania reportażu</strong> </font><br />
Reportaż to inaczej relacja z określonych wydarzeń. Składać się powinien z początku, punktu kulminacyjnego oraz zakończenia (narracja). Jego budowa powinna opierać się o 3 typy zdjęć:</p>
<table border="0">
<tr>
<td>A. Plan ogólny<br />
<a href="http://www.dg.art.pl/wp-content/uploads/2010/08/plan_ogolny.jpg"><img src="http://www.dg.art.pl/wp-content/uploads/2010/08/plan_ogolny.jpg" alt="Plan ogólny" title="plan_ogolny" width="450" height="300" class="size-full wp-image-588" /></a></td>
<td>Przedstawienie miejsca lub kontekstu sytuacji, której dotyczą zdjęcia. Najlepiej jeżeli reportaż zaczyna się od takiego zdjęcia lub ewentualnie jeżeli jest ono na drugiej pozycji. Plan ogólny nie powinien wystąpić drugi raz (o wyjątkach później &#8211; teraz mowa o klasycznych zasadach).<br />
</tr>
</table>
<table border="0">
<tr>
<td>B. Temat główny<br />
<a href="http://www.dg.art.pl/wp-content/uploads/2010/08/temat_glowny.jpg"><img src="http://www.dg.art.pl/wp-content/uploads/2010/08/temat_glowny.jpg" alt="Temat główny" title="temat_glowny" width="450" height="300" class="size-full wp-image-590" /></a></td>
<td>Właściwe przedstawienie tematu, ciaśniejszy kadr skupiający się na ograniczonej ilości planów. Tego typu zdjęcia powinny z reguły stanowić 80% zawartości reportażu.<br />
</tr>
</table>
<table border="0">
<tr>
<td>C. Detal, zbliżenie<br />
<a href="http://www.dg.art.pl/wp-content/uploads/2010/08/zblizenie.jpg"><img src="http://www.dg.art.pl/wp-content/uploads/2010/08/zblizenie.jpg" alt="Zbliżenie" title="zblizenie" width="450" height="300" class="size-full wp-image-591" /></a></td>
<td>Ciasny portret lub jakiś przedmiot ciasno skadrowany. Jeden do dwóch planów.<br />
</tr>
</table>
<p>Jeżeli chcesz, aby Twoi znajomi z zainteresowaniem przejrzeli rodzinne albumy lub zdjęcia ze ślubu, to ułóż z nich reportaże po 3-15 zdjęć każdy według klasycznych zasad. Tyle Tobie wystarczy, reszty nie musisz czytać.</p>
<p>Natomiast jeżeli chcesz ułożyć profesjonalną historię dla gazety, na wystawę, bądź do konkursu, to zasady klasyczne są&#8230; do bani! Dlaczego? Spójrz na 3 wybrane wyżej zdjęcia. O czym to jest reportaż? O szkole? O otwarciu sali gimnastycznej? Tylko ja wiem, że to szkoła, w której schronienie znalazły ofiary powodzi. Nuda, nuda i jeszcze raz nuda!</p>
<p>Chcąc skomponować ciekawy współczesny reportaż należy stosować więcej zasad:</p>
<p><font size="4"><strong>Zmieniaj chronologię (ale nie oszukuj)</strong></font><br />
Ile reportaży można ułożyć z 5 zdjęć? Jeden? Dwa? Nie &#8211; aż dwadzieścia pięć. Zmiana położenia jednego zdjęcia często wywraca do góry nogami interpretację całej historii. Prosty przykład:</p>
<p>Reportaż nr 1 &#8211; &#8222;Woda przybiera&#8221;<br />
<div id="attachment_609" class="wp-caption alignnone" style="width: 920px"><a href="http://www.dg.art.pl/wp-content/uploads/2010/08/kolejnosc_reportazu1.jpg"><img src="http://www.dg.art.pl/wp-content/uploads/2010/08/kolejnosc_reportazu1.jpg" alt="Kolejność reportażu" title="kolejnosc_reportazu1" width="910" height="300" class="size-full wp-image-609" /></a><p class="wp-caption-text">Widać zaporę z worków i dwie osoby, które zapewne je też układały. Domyślamy się, że to przygotowania na przyjście fali powodziowej. Na kolejnym zdjęciu woda dociera. Zapora zapewne zawiodła skoro dom jest zalany.</p></div></p>
<p>Reportaż nr 2 &#8211; &#8222;Woda opada&#8221;<br />
<div id="attachment_611" class="wp-caption alignnone" style="width: 920px"><a href="http://www.dg.art.pl/wp-content/uploads/2010/08/kolejnosc_reportazu2.jpg"><img src="http://www.dg.art.pl/wp-content/uploads/2010/08/kolejnosc_reportazu2.jpg" alt="Kolejność reportażu" title="kolejnosc_reportazu2" width="910" height="300" class="size-full wp-image-611" /></a><p class="wp-caption-text">Widzimy powódź, zalany dom. Na drugim zdjęciu wody jest mniej. Dwie osoby przyglądają się. Opadającej wodzie? Chyba tak, jest jej mniej przecież.</p></div></p>
<p>Wyobraź sobie pożar jakiegoś wieżowca. Fotografujesz to zdarzenie, płomienie, strażaków. Po ugaszeniu pożaru jeden ze strażaków wynosi kobietę z budynku. Niesie ją na rękach, aby nie zamoczyła sobie nóg od stojącej wszędzie wody. Wystarczy takie zdjęcie wstawić między dwa inne z buchającymi płomieniami, a oglądający odniesie wrażenie, że strażak wyniósł tę niewiastę wprost z piekła ratując jej życie. I tym prostym zabiegiem stworzyliśmy bohatera&#8230;</p>
<p><b>Sterując kolejnością można zatem manipulować faktami.</b> Rzetelny fotograf dokumentalny stara się zachować obiektywizm. A manipulacja chronologią jest niedopuszczalna za wyjątkiem 2 przypadków:</p>
<p>a) Nie ma to wpływu na historię<br />
Na przykład fotografujemy przez dwa tygodnie pracę policjantów. Przedmiotem zainteresowania jest ich praca jako taka. A nie to co się zmieniło przez okres fotografowania.</p>
<p>b) Robimy to świadomie<br />
Wyobraź sobie reportaż o zmarłych znanych sportowcach. Pokazujemy na przemian najpierw ich groby, a potem jakieś zdjęcie z ich przeszłości. Zabieg celowy, rozpoznawalny przez odbiorcę.</p>
<p><font size="4"><strong>Nie powtarzaj (miejsc, sytuacji, scen)</strong></font><br />
<div id="attachment_659" class="wp-caption alignnone" style="width: 920px"><a href="http://www.dg.art.pl/wp-content/uploads/2010/08/powtorzenia0.jpg"><img src="http://www.dg.art.pl/wp-content/uploads/2010/08/powtorzenia0.jpg" alt="Nie powtarzaj" title="Nie powtarzaj" width="910" height="300" class="size-full wp-image-659" /></a><p class="wp-caption-text">Obydwa zdjęcia dotyczą podobnej sytuacji i miejsca. Trzeba zdecydować się na jedno.</p></div></p>
<p><font size="4"><strong>Opowiedz coś nowego</strong></font><br />
<a href="http://www.forecki.pl">Mariusz Forecki</a> podczas oceniania zdjęć często wypowiada &#8222;<em>ale to już wiemy, tu nie ma nic nowego!</em>&#8222;. I ma rację. </p>
<p>Reportaż o procesji Bożego Ciała można wykonać na setki sposobów: o ludziach, o księżach, o dzieciach, o kwiatach, o atmosferze. Gwint, aby do kosza wyrzucać wszystko co sztampowe i znajome. Ksiądz niosący monstrancję &#8211; znamy taką scenę &#8211; kosz. Dzieci rzucające kwiaty w procesji &#8211; znamy taką scenę, kosz. Ale dzieci rzucające kwiaty dla zabawy po zakończeniu procesji, to było coś nowego, odkrywczego, za co został nagrodzony Tomasz Tomaszewski. Sam wybór tematu też ma znaczenie &#8211; im bardziej popularny, tym większa konkurencja i mniejsza szansa na wyróżnienie się.<br />
<div id="attachment_653" class="wp-caption alignnone" style="width: 920px"><a href="http://www.dg.art.pl/wp-content/uploads/2010/08/powtorzenia.jpg"><img src="http://www.dg.art.pl/wp-content/uploads/2010/08/powtorzenia.jpg" alt="Opowiedz coś nowego" title="Opowiedz coś nowego" width="910" height="300" class="size-full wp-image-653" /></a><p class="wp-caption-text">Już wiemy jak wygląda wyładunek darów. Dziewczyny, które przyjechały z nimi w naczepie, to coś nowego...</p></div><br />
<font size="4"><strong>Utrzymaj rytm</strong></font><br />
Zdjęcia pasujące do siebie warto rozłożyć &#8222;rytmicznie&#8221;. Na poniższym przykładzie połączono zdjęcia o podobnych cechach (miejsce i kolorystyka) na grupy:<br />
- z wałów przeciw powodziowych,<br />
- ze szkoły dla powodzian.<br />
<div id="attachment_662" class="wp-caption alignnone" style="width: 940px"><a href="http://www.dg.art.pl/wp-content/uploads/2010/08/kolejnosc-111222.jpg"><img src="http://www.dg.art.pl/wp-content/uploads/2010/08/kolejnosc-111222.jpg" alt="Rytm 111222" title="Rytm 111222" width="930" height="122" class="size-full wp-image-662" /></a><p class="wp-caption-text">Rytm 111222. To mogłyby być 2 różne reportaże.</p></div></p>
<div id="attachment_663" class="wp-caption alignnone" style="width: 940px"><a href="http://www.dg.art.pl/wp-content/uploads/2010/08/kolejnosc-121212.jpg"><img src="http://www.dg.art.pl/wp-content/uploads/2010/08/kolejnosc-121212.jpg" alt="Rytm 121212" title="Rytm 121212" width="930" height="122" class="size-full wp-image-663" /></a><p class="wp-caption-text">Rytm 121212. Dwa miejsca akcji, ale jeden reportaż. W tym przypadku ten rytm lepiej łączy zdjęcia.</p></div>
<p>Warto przestawiać zdjęcia i eksperymentować. Najpopularniejsze &#8222;rytmy&#8221; układania zdjęć w reportażu to: 111111, 121212, 111222, 123123, 112211.</p>
<p><font size="4"><strong>Utrzymaj narrację, nawet kosztem eliminacji zdjęć</strong></font><br />
Zdarza się, że pracując nad materiałem, wykona się GENIALNE zdjęcie. Tak świetne, że dostałoby nagrodę Word Press Photo. Problem polega na tym, że taka fotografia często NIE PASUJE do pozostałych&#8230; Reportaż musi opowiadać o jednym temacie, posiadać narrację związaną tylko z wybranym tematem. </p>
<p>W jednym z konkursów fotograficznych wyróżniony został reportaż o kontenerach i mieszkających w nich żołnierzach na misji. Jak wypowiadał się ktoś z członków jury &#8211; mógł on wygrać pierwsze miejsce, gdyby tylko autor pominął w reportażu jedno zbędne zdjęcie.</p>
<p><font size="4"><strong>Uspójnij kadrowanie</strong></font><br />
Najlepiej zdecyduj się dla wszystkich zdjęć na:<br />
- poziome kadry (lub pionowe),<br />
- te same proporcje kadrowania (np. 5&#215;3).<br />
<div id="attachment_666" class="wp-caption alignnone" style="width: 940px"><a href="http://www.dg.art.pl/wp-content/uploads/2010/08/kadrowanie.jpg"><img src="http://www.dg.art.pl/wp-content/uploads/2010/08/kadrowanie.jpg" alt="Spójność kadru" title="Spójność kadru" width="930" height="154" class="size-full wp-image-666" /></a><p class="wp-caption-text">Pionowy kadr nie pasuje do pozostałych, burzy spójność reportażu</p></div></p>
<p><font size="4"><strong>Maksymalnie 7 zdjęć</strong></font><br />
Uważam, że 5-7 zdjęć, to optimum. Taka ilość pozwala stworzyć narrację, ale nie przynudza odbiorcy. Wymusza dyscyplinę &#8211; trzeba odrzucić przeciętne zdjęcia. W regulaminach konkursów fotograficznych jest wymóg ograniczenia długości reportażu z reguły do 6-7 klatek.</p>
<p><font size="4"><strong>Utrzymaj uwagę</strong></font><br />
<div id="attachment_676" class="wp-caption alignnone" style="width: 940px"><a href="http://www.dg.art.pl/wp-content/uploads/2010/08/utrzymaj_uwage.jpg"><img src="http://www.dg.art.pl/wp-content/uploads/2010/08/utrzymaj_uwage.jpg" alt="Utrzymaj uwagę" title="Utrzymaj uwagę" width="930" height="107" class="size-full wp-image-676" /></a><p class="wp-caption-text">Pierwsze, trzecie i ostatnie zdjęcie są najważniejsze</p></div><br />
Komponowanie reportażu jest także jak wymyślanie reklamy. Pierwsze zdjęcie jest najważniejsze. Od niego zależy, czy odbiorca zainteresuje się resztą. Najtrudniej je wybrać. Powinno być początkiem narracji, a jednocześnie bardzo atrakcyjne i działać według zasady <a href="http://pl.wikipedia.org/wiki/AIDA_(marketing)">AIDA</a>. </p>
<p>Rolą trzeciego zdjęcia jest utrzymanie zainteresowania. Sprawienie, aby reportaż był oglądany dalej. Ostatnie natomiast ma być ostatecznym potwierdzeniem wysokiej jakości materiału, ma skłonić do oceny &#8222;wow! ale ten reportaż był dobry!&#8221;. </p>
<p><font size="4"><strong>Uspójnij kolory</strong></font><br />
Wykonując reportaż w różnych porach dnia, miejscach i oświetleniu uzyskamy odmienną kolorystykę i styl. To może zaburzyć spójność reportażu. Czasami jedno zdjęcie tak bardzo odbiega wizualnie od pozostałych, że trzeba z niego zrezygnować. Nawet jeżeli jest bardzo ciekawe. </p>
<div id="attachment_655" class="wp-caption alignnone" style="width: 940px"><a href="http://www.dg.art.pl/wp-content/uploads/2010/08/kolorowe1.jpg"><img src="http://www.dg.art.pl/wp-content/uploads/2010/08/kolorowe1.jpg" alt="Zdjęcie kolorowe" title="Zdjęcie kolorowe" width="930" height="513" class="size-full wp-image-655" /></a><p class="wp-caption-text">Wykonane przy sztucznym oświetleniu. Każde z nich ma inną barwę światła. Uwagę rozpraszają ostre kolory - czerwony i niebieski. Z drugiej strony zdjęcia kolorowe wydają się być żywsze i bardziej naturalne. Postacie na zdjęciu nr 3 mają ZBYT ŻÓŁTE twarze w stosunku do innych zdjęć</p></div>
<p>Innym rozwiązaniem tego problemu może być konwersja do czerni i bieli:<br />
<div id="attachment_648" class="wp-caption alignnone" style="width: 940px"><a href="http://www.dg.art.pl/wp-content/uploads/2010/08/czarno-biale.jpg"><img src="http://www.dg.art.pl/wp-content/uploads/2010/08/czarno-biale.jpg" alt="Zdjęcie czarno-białe" title="Zdjęcie czarno-białe" width="930" height="515" class="size-full wp-image-648" /></a><p class="wp-caption-text">Po konwersji do czerni i bieli udaje się uzyskać spójność wizualną, brak różnic w kolorach. Przy okazji pozbywamy się rozpraszających barw, można skupić się na ruchu ćwiczących Chińczyków. </p></div><br />
<br />
Chcąc utrzymać spójność wizualną wielu fotografów stosuje zasadę &#8222;1+1=1&#8243;, czyli używają jedno body i jeden obiektyw. Pedantyczni artyści posuwają się dalej. Fotografują z taką samą przesłoną (na przykład f 1.4). Wtedy głębia ostrości oraz winieta są na wszystkich zdjęciach takie same. </p>
<p><font size="4"><strong>Eskimos musi zrozumieć</strong></font> </p>
<table border="0">
<tr>
<td><a href="http://www.dg.art.pl/wp-content/uploads/2010/08/zrozumienie.jpg"><img src="http://www.dg.art.pl/wp-content/uploads/2010/08/zrozumienie.jpg" alt="Zdjęcie musi być zrozumiałe" title="Zdjęcie musi być zrozumiałe" width="450" height="300" class="size-full wp-image-674" /></a></td>
<td>Jeżeli chcesz, aby zdjęcia trafiły do szerszej publiczności, to unikaj symboli i tekstów, które będą zrozumiałe tylko dla Twoich rodaków. Każdy kto obejrzy reportaż powinien zrozumieć o co w nim chodzi &#8211; bez względu na to, czy to eskimos, hindus czy nigeryjczyk.</p>
<p>Zdjęcie obok chciałem dodać do reportażu o powodzi, wydawało się &#8222;inne&#8221;, przyjemne. Ale z tego błędu wyprowadził mnie kolega. Co to jest STRAŻ? Skąd taki eskimos ma to wiedzieć?
</td>
</tr>
</table>
<p><font size="4"><strong>Pułapka &#8211; zdjęcia, które się Tobie podobają</strong></font><br />
<a href="http://www.dg.art.pl/wp-content/uploads/2010/08/samozachwyt.jpg"><img src="http://www.dg.art.pl/wp-content/uploads/2010/08/samozachwyt.jpg" alt="samozachwyt" title="samozachwyt" width="450" height="300" class="size-full wp-image-679" /></a><br />
Na zdjęciu obok przedstawione są 2 plany (wnętrze wozu oraz teren powodzi). Dodatkowo dzięki &#8222;pomysłowemu, genialnemu skadrowaniu przez fotografa&#8221; udało się w lusterku uchwycić wzrok strażaka. &#8222;<em>Co za pomysłowe zdjęcie! Muszę je dodać do reportażu</em>&#8222;. I tu tkwi pułapka &#8222;emocjonalnej samooceny&#8221;.</p>
<p>Jeżeli wykonanie jakiegoś kadru kosztowało Ciebie dużo starania lub jest efektem wysilenia Twoich szarych komórek, to bądź wobec niego szczególnie krytyczny. Sprawdź czy spełnia wszystkie wymogi komponowania reportażu. Jeżeli nie, to wywal śmiało. W przypadku braku śmiałości poznaj opinię innych osób. </p>
<p>Na końcu każdy reportaż warto skonfrontować w mniejszym gronie przed upublicznieniem. Najlepiej jeżeli oceni je inny znajomy fotograf. Fora dyskusyjne, to nie jest dobre miejsce do selekcji zdjęć &#8211; internauci najchętniej zostawiają tylko te z ładnymi paniami, to spłaszcza narrację. ;-)</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.dg.art.pl/2010/08/zasady-komponowania-reportazu-fotoreportazu/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>5</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Pekin nocą</title>
		<link>http://www.dg.art.pl/2009/05/pekin-noca/</link>
		<comments>http://www.dg.art.pl/2009/05/pekin-noca/#comments</comments>
		<pubDate>Sun, 10 May 2009 10:21:18 +0000</pubDate>
		<dc:creator>admin</dc:creator>
				<category><![CDATA[Newsy]]></category>
		<category><![CDATA[Beijing]]></category>
		<category><![CDATA[china]]></category>
		<category><![CDATA[chiny]]></category>
		<category><![CDATA[d80]]></category>
		<category><![CDATA[dance]]></category>
		<category><![CDATA[gallery]]></category>
		<category><![CDATA[night]]></category>
		<category><![CDATA[nikon]]></category>
		<category><![CDATA[noc]]></category>
		<category><![CDATA[pekin]]></category>
		<category><![CDATA[people]]></category>
		<category><![CDATA[pictures]]></category>
		<category><![CDATA[zdjęcia]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.dg.art.pl/?p=185</guid>
		<description><![CDATA[Jedyna rzecz jakiej zazdroszczę narodowi chińskiemu to umiejętności &#8222;zbiorowego spędzania wolnego czasu&#8221;. Ludzie po zmroku wychodzą ze swoich mieszkań. Gromadzą się w parkach, na ulicach. Tańczą, grają w gry towarzyskie, rozmawiają, śpiewają. Zero alkoholu. Kultura i uśmiech na twarzach. Wspaniała atmosfera. Jak trafić do parku? Patrz w niebo i wypatruj &#8222;UFO&#8221;. Chińczycy uwielbiają nocą puszczać [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Jedyna rzecz jakiej zazdroszczę narodowi chińskiemu to umiejętności &#8222;zbiorowego spędzania wolnego czasu&#8221;. Ludzie po zmroku wychodzą ze swoich mieszkań. Gromadzą się w parkach, na ulicach. Tańczą, grają w gry towarzyskie, rozmawiają, śpiewają. Zero alkoholu. Kultura i uśmiech na twarzach. Wspaniała atmosfera. </p>
<p>Jak trafić do parku? Patrz w niebo i wypatruj &#8222;UFO&#8221;. Chińczycy uwielbiają nocą puszczać podświetlane lampkami latawce. Efektowny pomysł.<br />
<img src="http://www.dg.art.pl/wp-content/uploads/2009/05/tance.jpg" alt="Tańce nocą" title="tance" width="550" height="779" class="size-full wp-image-209" /><br />
<br />
<img src="http://www.dg.art.pl/wp-content/uploads/2009/05/_dsc0376_12.jpg" alt="sdfhsdf" title="_dsc0376_12" width="916" height="613" class="size-full wp-image-197" style="border: white 10px solid;"/><br />
<br /><img src="http://www.dg.art.pl/wp-content/uploads/2009/05/_dsc0367_2.jpg" alt="Park w Pekinie" title="_dsc0367_2" width="916" height="613" class="size-full wp-image-199" style="border: white 10px solid;"/><br />
<br />
<img src="http://www.dg.art.pl/wp-content/uploads/2009/05/_dsc0360.jpg" alt="Pekin nocą" title="_dsc0360" width="916" height="611" class="size-full wp-image-204" style="border: white 10px solid;" /><br />
<br />
<img src="http://www.dg.art.pl/wp-content/uploads/2009/05/dscf0057_4.jpg" alt="Nocne tańce" title="dscf0057_4" width="916" height="611" class="size-full wp-image-212" style="border: white 10px solid;"/><br />
<br />
<img src="http://www.dg.art.pl/wp-content/uploads/2009/05/dscf0083_5.jpg" alt="Ulica" title="dscf0083_5" width="916" height="687" class="size-full wp-image-214" style="border: white 10px solid;"/><br />
<br /><img src="http://www.dg.art.pl/wp-content/uploads/2009/05/_dsc0984_3.jpg" alt="Chińska restauracja w Pekinie" title="_dsc0984_3" width="916" height="613" class="size-full wp-image-200" style="border: white 10px solid;"/></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.dg.art.pl/2009/05/pekin-noca/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Przyszli mistrzowie taekwondo</title>
		<link>http://www.dg.art.pl/2008/08/przyszli-mistrzowie-taekwondo/</link>
		<comments>http://www.dg.art.pl/2008/08/przyszli-mistrzowie-taekwondo/#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 21 Aug 2008 19:49:05 +0000</pubDate>
		<dc:creator>admin</dc:creator>
				<category><![CDATA[fotoreportaż]]></category>
		<category><![CDATA[Newsy]]></category>
		<category><![CDATA[podróże]]></category>
		<category><![CDATA[china]]></category>
		<category><![CDATA[chiny]]></category>
		<category><![CDATA[dzieci]]></category>
		<category><![CDATA[foto]]></category>
		<category><![CDATA[louyang]]></category>
		<category><![CDATA[photos]]></category>
		<category><![CDATA[reportage]]></category>
		<category><![CDATA[reportaż]]></category>
		<category><![CDATA[school]]></category>
		<category><![CDATA[szkoła]]></category>
		<category><![CDATA[sztuki walki]]></category>
		<category><![CDATA[taekwondo]]></category>
		<category><![CDATA[zdjęcia]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.dg.art.pl/?p=40</guid>
		<description><![CDATA[Taekwondo w 2000 roku staje się sportem olimpijskim. Chińczycy zaczynają masowo zapisywać swoje dzieci na kursy. Rok 2008 &#8211; miasto Louyang. Sale ćwiczeń są pełne. Zajęcia trwają do późnych godzin nocnych.]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><a href="http://dg.art.pl/reportaze/200808_Chiny_taekwondo/"><img border="0" src="http://www.dg.art.pl/wp-content/uploads/2008/08/klocek_2008_08_chiny_taekwondo.jpg" /></a><br />
Taekwondo w 2000 roku staje się sportem olimpijskim. Chińczycy zaczynają masowo zapisywać swoje dzieci na kursy. Rok 2008 &#8211; miasto Louyang. Sale ćwiczeń są pełne. Zajęcia trwają do późnych godzin nocnych.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.dg.art.pl/2008/08/przyszli-mistrzowie-taekwondo/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Indie – portrety</title>
		<link>http://www.dg.art.pl/2008/05/indie-%e2%80%93-ulubione-portrety/</link>
		<comments>http://www.dg.art.pl/2008/05/indie-%e2%80%93-ulubione-portrety/#comments</comments>
		<pubDate>Sun, 25 May 2008 17:47:59 +0000</pubDate>
		<dc:creator>admin</dc:creator>
				<category><![CDATA[Newsy]]></category>
		<category><![CDATA[galeria]]></category>
		<category><![CDATA[gallery]]></category>
		<category><![CDATA[india]]></category>
		<category><![CDATA[indie]]></category>
		<category><![CDATA[men]]></category>
		<category><![CDATA[people]]></category>
		<category><![CDATA[portraits]]></category>
		<category><![CDATA[portrety]]></category>
		<category><![CDATA[women]]></category>
		<category><![CDATA[zdjęcia]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.dg.art.pl/?p=27</guid>
		<description><![CDATA[12 mieszkańców Indii w portrecie. Zapraszam do galerii.]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p style="margin: 0cm 0cm 0pt" class="MsoNormal"><font face="Times New Roman"><a href="http://dg.art.pl/inne/200805_Indie5/" title="Portret kobiety indie"><img  src="http://www.dg.art.pl/wp-content/uploads/2008/05/_dsc8053_male.jpg" alt="Portret kobiety indie" /></a></font> 12 mieszkańców Indii w portrecie. <strong>Zapraszam do <a href="http://dg.art.pl/inne/200805_Indie5/"><b>galerii</b></a></strong>.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.dg.art.pl/2008/05/indie-%e2%80%93-ulubione-portrety/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Indie &#8211; galeria 170 zdjęć</title>
		<link>http://www.dg.art.pl/2008/05/29/</link>
		<comments>http://www.dg.art.pl/2008/05/29/#comments</comments>
		<pubDate>Sun, 25 May 2008 17:45:00 +0000</pubDate>
		<dc:creator>admin</dc:creator>
				<category><![CDATA[Newsy]]></category>
		<category><![CDATA[agra]]></category>
		<category><![CDATA[cow]]></category>
		<category><![CDATA[delhi]]></category>
		<category><![CDATA[gallery]]></category>
		<category><![CDATA[india]]></category>
		<category><![CDATA[indie]]></category>
		<category><![CDATA[jaipur]]></category>
		<category><![CDATA[mandawa]]></category>
		<category><![CDATA[photos]]></category>
		<category><![CDATA[pictures]]></category>
		<category><![CDATA[zdjęcia]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.dg.art.pl/?p=29</guid>
		<description><![CDATA[GALERIA ZDJĘĆ Z INDII Życie codzienne w Indiach. Zdjęcia zrobione w Delhi, Mandawie, Jaipurze, Agrze oraz małych wioskach. Zapraszam do galerii.]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><a href="http://dg.art.pl/inne/200805_Indie6/" title="Indie - migawki z podróży"><img src="http://www.dg.art.pl/wp-content/uploads/2008/05/klocek_2008_05_indie_migawki.jpg" alt="Indie - migawki z podróży" /></a><br />
<a href="http://dg.art.pl/inne/200805_Indie1/"><strong>GALERIA ZDJĘĆ Z INDII</strong></a></p>
<p>Życie codzienne w Indiach. Zdjęcia zrobione w Delhi, Mandawie, Jaipurze, Agrze oraz małych wioskach. <b>Zapraszam do <a href="http://dg.art.pl/inne/200805_Indie6/"><b>galerii</b></a></b>.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.dg.art.pl/2008/05/29/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Indie – Dominiki w podróży (1/4). Delhi.</title>
		<link>http://www.dg.art.pl/2008/05/indie-%e2%80%93-dominiki-w-podrozy-14-delhi/</link>
		<comments>http://www.dg.art.pl/2008/05/indie-%e2%80%93-dominiki-w-podrozy-14-delhi/#comments</comments>
		<pubDate>Sun, 25 May 2008 15:25:52 +0000</pubDate>
		<dc:creator>admin</dc:creator>
				<category><![CDATA[Newsy]]></category>
		<category><![CDATA[podróże]]></category>
		<category><![CDATA[delhi]]></category>
		<category><![CDATA[galeria]]></category>
		<category><![CDATA[gallery]]></category>
		<category><![CDATA[india]]></category>
		<category><![CDATA[indie]]></category>
		<category><![CDATA[Jama Masjid]]></category>
		<category><![CDATA[new delhi]]></category>
		<category><![CDATA[photos]]></category>
		<category><![CDATA[pictures]]></category>
		<category><![CDATA[zdjęcia]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.dg.art.pl/?p=31</guid>
		<description><![CDATA[Pod koniec dnia wypadek. Spadł mi obiektyw na ziemię. Ułamana obudowa, ale szkło całe. Na szczęście zabrałem jeszcze 50mm.]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><a title="Indie - Dominiki w Delhi" href="http://dg.art.pl/inne/200805_Indie1/"><img src="http://www.dg.art.pl/wp-content/uploads/2008/05/klocek_2008_05_indie_dominiki1.jpg" alt="Indie - Dominiki w Delhi" /></a><br />
<a href="http://dg.art.pl/inne/200805_Indie1/"><strong>GALERIA ZDJĘĆ 1</strong></a></p>
<p>Podróż do Delhi trwała 12 godzin z przesiadką na samolot w Helsinkach. Stolica Indii przywitała nas podmuchem żaru. 43 stopnie Celsjusza. W nocy temperatura nie spada poniżej 30. Pierwsza noc bezsenna.</p>
<p>W Delhi mieszka ponad 10 mln mieszkańców(!). To najbardziej „zachodnie” miasto Indiach. Ale wpływy naszej kultury widoczne są bardziej w telewizji indyjskiej niż na ulicy. Pełna egzotyka. Im dalej od „New Delhi”, tym ciekawiej.</p>
<p>Bogactwo ściera się ze skrajną biedą na każdej ulicy. Bezdomni śpią na kartonie lub gołym betonie. Jest tak gorąco, że łóżko zbędne. Ich majątek stanowi często jedynie pusty garnek i to co mają na sobie.</p>
<p>„Prywatna inicjatywa” wśród hindusów jest wyjątkowo aktywna. To nie Egipt, Włochy czy Maroko, gdzie w największy upał życie spowalnia. W Indiach każdy coś robi, gdzieś się śpieszy. Masz brzytwę? Możesz być golibrodą. Masz klej? Zaoferuj usługi wulkanizacyjne. Nie masz nic? Wynajmij za 20 rupii dziennie rikszę i woź ludzi.</p>
<p>Niezwykle poczuliśmy się zwiedzając Jama Masjid – największy meczet w Indiach. Tydzień wcześniej oglądaliśmy reportaż na Discovery o tym miejscu, a teraz tu jesteśmy. Chłoniemy atmosferę poranka w Delhi…</p>
<p>Po zwiedzaniu nie marnujemy czasu – wskakujemy na rikszę i za 100 rupii (5 zł) jeździmy po bocznych uliczkach starego miasta. Pomimo iż krowy są masowo wywożone poza stolicę Indii, to spotykamy je ciągle i wszędzie.</p>
<p> Zdjęcia w <a href="http://dg.art.pl/inne/200805_Indie1/"><strong>galerii nr 1</strong></a>.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.dg.art.pl/2008/05/indie-%e2%80%93-dominiki-w-podrozy-14-delhi/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Indie – Dominiki w podróży (3/4). Jaipur (Dżaipur).</title>
		<link>http://www.dg.art.pl/2008/05/indie-%e2%80%93-dominiki-w-podrozy-34-jaipur-dzaipur/</link>
		<comments>http://www.dg.art.pl/2008/05/indie-%e2%80%93-dominiki-w-podrozy-34-jaipur-dzaipur/#comments</comments>
		<pubDate>Sun, 25 May 2008 15:16:15 +0000</pubDate>
		<dc:creator>admin</dc:creator>
				<category><![CDATA[Newsy]]></category>
		<category><![CDATA[dżaipur]]></category>
		<category><![CDATA[galeria]]></category>
		<category><![CDATA[gallery]]></category>
		<category><![CDATA[india]]></category>
		<category><![CDATA[indie]]></category>
		<category><![CDATA[jaipur]]></category>
		<category><![CDATA[photos]]></category>
		<category><![CDATA[pics]]></category>
		<category><![CDATA[pictures]]></category>
		<category><![CDATA[zdjęcia]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.dg.art.pl/?p=35</guid>
		<description><![CDATA[GALERIA ZDJĘĆ 3 Odstawiamy bagaże w hotelu i ruszamy do centrum. Najlepszym środkiem transportu na większe odległości jest zielono-żółta motoriksza. Są wszędzie. Wystarczy na chwilę przystanąć przy ulicy i od razu jakaś podjeżdża. Przed skorzystaniem z motorikszy konieczne jest wynegocjowanie ceny przejazdu. Kwota wyjściowa to z reguły 300-400 rupii. Reakcja na to powinna być tylko [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><a href="http://dg.art.pl/inne/200805_Indie3/" title="Galeria Jaipur Indie"><img src="http://www.dg.art.pl/wp-content/uploads/2008/05/klocek_2008_05_indie_dominiki3.jpg" alt="Galeria Jaipur Indie" /></a><br />
<a href="http://dg.art.pl/inne/200805_Indie3/"><strong>GALERIA ZDJĘĆ 3</strong></a></p>
<p>Odstawiamy bagaże w hotelu i ruszamy do centrum. Najlepszym środkiem transportu na większe odległości jest zielono-żółta motoriksza. Są wszędzie. Wystarczy na chwilę przystanąć przy ulicy i od razu jakaś podjeżdża.</p>
<p>Przed skorzystaniem z motorikszy konieczne jest wynegocjowanie ceny przejazdu. Kwota wyjściowa to z reguły 300-400 rupii. Reakcja na to powinna być tylko jedna. Grymas na twarzy i zwrot na pięcie w przeciwną stronę. Cena natychmiast spada do 200 rupii. „<em>It`s to much – we can give you 60</em>”. Po usłyszeniu kwoty rikszarz odwdzięcza się pięknym, wyuczonym grymasem. Tłumaczy, że tam gdzie chcemy jechać jest daleko, przekonuje, że zgodzi się tylko na 200&#8230; Wtedy kończymy rozmowę i idziemy do przodu „rozglądając się” za kolejną rikszą. Cena natychmiast spada do 80 rupii (ok. 4 zł). Wsiadamy.</p>
<p>Dowiedzieliśmy się, że za przejazd na odległość do 10 km hindusi płacą 50 rupii. Ale ta cena jest nieosiągalna dla turystów. Dla nas to bez znaczenia – targujemy się za każdym razem tylko dla przyjemności. :-)</p>
<p>W mieście należy koniecznie zejść z głównych traktów do bocznych uliczek. Ma to kilka zalet. Po pierwsze uwalniamy się od naganiaczy. Po drugie tylko w ten sposób można poznać w pełni autentyczne życie w Indiach. Po trzecie ludzie nie widują tam prawie nigdy turystów. Są bardziej zainteresowani i otwarci. Łatwiej ich zagadać, porozmawiać, liczyć na zaproszenie.</p>
<p>Zainteresowani przystajemy obok sprzedawcy miejscowego przysmaku – liści bananowca, które wypełnia się różnymi dziwnymi składnikami. Sprzedawca częstuje nas srebrnymi kuleczkami. Dominika nie jest do nich przekonana. Ja próbuję widząc, że inni ludzie też je spożywają. W ustach pojawia się smak cukierków miętowych spryskanych tanim damskim perfumem. Po kilku minutach świat trochę wiruje w głowie. Myślę, że to od upału. Wieczorem dowiadujemy się, że poczęstowano nas lokalnym halucogennym narkotykiem.</p>
<p>Kolejnego dnia wjeżdżamy na słoniu do fortu Agra. Piękne miejsce, pocztówkowe widoki. Na ścianach pałacu małe lusterka. Mieszkańcy pałacu wierzyli, że chronią przed złymi duchami. Po prostu jak taki duch zobaczy swoje odbicie w lusterku, to się wystraszy i ucieknie.</p>
<p>Pałac Wiatrów najlepiej obejrzeć o dwóch różnych porach dnia. Zmienia wtedy kolor fasady &#8211; inaczej padają promienie słońca. Pałac znajduje się w samym centrum.</p>
<p>Po powrocie do Polski dociera do nas informacja o zamachach bombowych w Jaipurze. Zginęło 80 osób (sami hindusi). Bomby wybuchły w centrum na kilku ulicach, także pod Pałacem Wiatrów. Tam gdzie chodziliśmy kilka dni temu… Mamy nadzieję, że nic się nie stało ludziom, których poznaliśmy&#8230; Zdjęcia w <a href="http://dg.art.pl/inne/200805_Indie3/"><strong>galerii nr 3</strong></a>.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.dg.art.pl/2008/05/indie-%e2%80%93-dominiki-w-podrozy-34-jaipur-dzaipur/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
	</channel>
</rss>

